1.1

ChatGPT, Claude, Gemini

Który do czego i czy to w ogóle ma znaczenie.

Streszczenie

Poznasz trzy główne chatboty i dowiesz się czym się różnią. Spoiler: dla większości zadań różnice nie mają znaczenia. Jednak są sytuacje, w których wybór ma sens i o nich też będzie.

Wielka Trójka

Na rynku chatbotów AI mamy teraz bardzo szeroki wybór. Skupię się na Wielkiej Trójce - tych, którzy byli "pierwsi" z tak dużymi możliwościami.

ChatGPT (OpenAI)

Najpopularniejszy (przynajmniej do czasu jak to piszę), najbardziej rozpoznawalny. Taki iPhone wśród chatbotów - nie zawsze najlepszy technicznie, ale wszyscy wiedzą co to jest. Twój kolega z pracy, który "używa AI", używa właśnie tego. Największa baza użytkowników, najwięcej integracji z innymi narzędziami. To właśnie OpenAI wprowadziło AI pod strzechy.

Gemini (Google)

Zintegrowany z ekosystemem Google: Gmail, Docs, Drive, wyszukiwarka. Jeśli żyjesz w świecie Google'a, może być najwygodniejszy. Mało tego - możliwe, że już masz "licencję na używanie", np. w ramach pakietu Google Workspace. Dobrze radzi sobie z bardzo długimi dokumentami. Świetny do generowania grafik. Google ma też przewagę w postaci ogromnych zasobów obliczeniowych i danych, dzięki czemu szybko dogania ChatGPT (według niektórych już dogonił).

Claude (Anthropic)

Mniej znany, ale w wielu testach wygrywa jakością odpowiedzi. Ceniony przez tech-specjalistów. Świetny do programowania. Ma bardziej naturalny styl pisania, który możemy kształtować. Potrafi wyróżniać się w odpowiedziach wśród konkurencji. Taki cichy prymus z ostatniej ławki - nie krzyczy o sobie, ale jak go zapytasz, to odpowie mądrzej niż się spodziewałeś.

Firma Anthropic została założona przez byłych pracowników OpenAI, którzy odeszli z powodu różnic w podejściu do bezpieczeństwa AI. Firma odstaje swoimi decyzjami od innych. Mam poczucie, że poza biznesem mają też misję - np. nie wprowadzą reklam, bo narzędzie ma służyć użytkownikowi. Brawo oni.

Czy wszystko jest made in USA?

ChatGPT, Claude, Gemini - tak, wszystkie trzy pochodzą z USA, a dokładniej z Kalifornii. To nie znaczy, że nie ma alternatyw.

Inne kraje też mają swoje modele. Chiny mają np. DeepSeek, który na początku 2025 roku tak namieszał na giełdzie, że akcje Nvidii spadły o kilkanaście procent w jeden dzień. Polska ma również swoje modele, np. Bielik lub PLLUM. Część z nich jest dostępna za darmo do uruchomienia na własnym sprzęcie.

Dlaczego to może mieć znaczenie?

Kilka powodów. Po pierwsze - regulacje. Europejskie firmy mogą preferować modele, które nie wysyłają danych do USA. Po drugie - język. Modele trenowane z naciskiem na polski mogą lepiej radzić sobie z naszą gramatyką, odmianami i kontekstem kulturowym. Po trzecie - niezależność. Uruchomienie modelu lokalnie oznacza pełną kontrolę nad danymi i uniezależnienie się od ewentualnych "dziwnych" decyzji zza oceanu.

Na potrzeby tego kursu skupimy się na Wielkiej Trójce - są najpopularniejsze, najlepiej udokumentowane i najłatwiejsze na start. Ale warto wiedzieć, że świat AI nie kończy się na Dolinie Krzemowej.

Article image

Brutalna prawda o wyborze

Na tym etapie Twojej znajomości AI ("adopcji" - pisząc technologicznym żargonem), dla 90% zadań, które będziesz wykonywać, nie ma znaczenia którego wybierzesz. Aż chce się zacytować pewną reklamę - "obydwa smakują tak samo".

Pisanie maili? Każdy da radę. Streszczenie dokumentu? Każdy da radę. Burza mózgów? Każdy da radę. Wyjaśnienie pojęcia? Każdy da radę. Nie każdy w ten sam sposób, ale da radę.

To jak kłótnia, czy lepsze są widelce z IKEI, z Cepelii czy z bazarku na Stadionie. Rosół zjesz każdym z nich.

Różnice zaczynają mieć znaczenie przy specyficznych zadaniach i przy intensywnym używaniu. Ale na start? Wybierz którykolwiek i zacznij. Paraliż analityczny "który lepszy" to strata czasu.

Na dodatek to jak z jazdą na rowerze - jeżeli nauczysz się jeździć na jednym, to pojedziesz na każdym.

Jak to wygląda u mnie?

Zaczynałem od ChatGPT. Później dołączyło Gemini. Całkiem niedawno Claude. Teraz korzystam z trzech, z przewagą Claude. Dlaczego Claude? Bo piszę dużo i potrzebuję narzędzia, które pisze ze mną, a nie za mnie. Bo programuję, a w kodowaniu Claude jest teraz najostrzejszy. Wasze powody mogą być zupełnie inne - i to jest OK.

Kiedy wybór ma znaczenie

Są sytuacje, w których jeden chatbot wypada lepiej od innych:

Wybierz ChatGPT gdy:

  • Potrzebujesz generować obrazy w tym samym oknie.
  • Chcesz korzystać z gotowych "Custom GPTs" - specjalizowanych asystentów stworzonych przez innych użytkowników.
  • Zależy Ci na dużym ekosystemie integracji z innymi narzędziami (jeżeli nie wiesz co to jest, to się nie przejmuj).
  • Szukasz rozwiązania "na pewno będzie działać" - jest najbardziej przetestowany.

Wybierz Gemini gdy:

  • Potrzebujesz generować obrazy w tym samym oknie i żeby były lepsze niż w ChatGPT (tak jest teraz, to może ulec zmianie).
  • Żyjesz w ekosystemie Google (Gmail, Docs, Drive). Analizuje filmy z YouTube.
  • Potrzebujesz dostępu do aktualnych informacji z internetu za darmo.
  • Chcesz integracji z usługami Google bez dodatkowej konfiguracji.
  • Pracujesz z długimi dokumentami (ma największe okno kontekstowe).

Wybierz Claude'a gdy:

  • Zależy Ci na naturalnym, mniej "robotycznym" stylu pisania.
  • Potrzebujesz dokładniejszej analizy tekstu.
  • Piszesz dużo i chcesz, żeby AI lepiej łapało niuanse, a wręcz pisało jak Ty.
  • Nie potrzebujesz generować obrazków. I tutaj uwaga. Natywnie chatbot Claude nie potrafi generować obrazków. Jest jednak możliwość włączenia integracji, które to umożliwiają. Na potrzeby pierwszych rozdziałów tego kursu nie będziemy jednak o tym mówić.

Wyścig AI trwa. To, że dzisiaj powyższa lista wygląda tak, nie znaczy, że jutro to się nie zmieni.

Na dowód tego, że AI zmienia się szybciej niż pogoda w marcu - podczas pisania tego rozdziału (05.02.2026) Anthropic wypuścił nowy model Opus 4.6 z milionowym oknem kontekstowym. Słowem - nim skończysz czytać ten kurs, ranking chatbotów może wyglądać zupełnie inaczej. Spokojnie, podstawy obsługi zostaną te same - zmienią się możliwości.

Warto tu przypomnieć rozróżnienie z poprzedniego modułu: chatbot to interfejs, z którym rozmawiasz. LLM to model językowy - jeden z silników pod spodem. Opus to model, który jest dostępny m.in. w ramach chatbota Claude.

Ceny

Każdy z tych trzech chatbotów posiada wersję darmową.

Ceny pakietów płatnych są zbliżone, jeżeli porównujemy możliwości i limity. ChatGPT wprowadził niedawno subskrypcję "Go", która kosztuje około 35 zł, ale ma większe limity i będzie zawierać reklamy (testy emisji reklam już trwają w USA). Zaraz, zaraz, limity? Tak. Wszystkie te zapytania kosztują dostawców moc obliczeniową, dlatego w zależności od pakietów obowiązują pewne ograniczenia. W dostępie do modeli, w liczbie użyć. Na tym etapie nie przejmujmy się tym. Jak zaczniesz odczuwać limity, wtedy będziesz już wiedział, który pakiet kupić.

Generalizując - na start wystarczą wersje darmowe. Jak już wybierzesz narzędzie, wtedy możesz pokusić się o płatny plan. Koszt będzie oscylował w granicach 100 zł miesięcznie (na ten moment, jak płacisz za rok z góry może być taniej).

W przypadku Gemini warto sprawdzić, czy nie masz już wykupionej licencji przy okazji jakiejś innej usługi od Google. Jeżeli masz płatną pocztę elektroniczną od Google, jest duża szansa, że masz też dostęp do płatnego Gemini.

Moja rekomendacja na start

Zacznij od ChatGPT. Nie dlatego, że jest najlepszy, ale dlatego że:

  • Większość poradników i przykładów w internecie dotyczy właśnie jego.
  • Jak ktoś Ci powie "wrzuć to do AI", będzie miał na myśli ChatGPT.
  • Interfejs jest intuicyjny i dobrze przetestowany.
  • Łatwiej znajdziesz pomoc gdy utkniesz i kolegów/koleżanki, którzy również używają.

Jak już ogarniesz podstawy, załóż konta w pozostałych dwóch. To nic nie kosztuje, a będziesz mógł sam porównać. Czasem jedno narzędzie lepiej odpowie na konkretne pytanie niż drugie - dobrze mieć alternatywy.

Shadow AI - zapytaj zanim założysz konto

W firmach jest takie zjawisko, które dostało nazwę "shadow AI". Brzmi jak film o hakerach, ale w praktyce to Kasia z księgowości wklejająca firmowe faktury do darmowego ChatGPT.

Dlaczego to problem? Bo firma nie wie, że jej dane wyciekają na zewnętrzne serwery. Bo nie ma kontroli nad tym, co pracownicy wrzucają do AI. Bo w razie wycieku danych nie wiadomo nawet gdzie szukać dziury.

Zanim założysz prywatne konto i zaczniesz używać AI do pracy - zapytaj.

Możliwe scenariusze:

  • Nikt o tym nie myślał - Twoje pytanie może rozpocząć ważną rozmowę. Ten punkt daję jako pierwszy, biorąc pod uwagę realia jakie obserwuję.
  • Firma ma wykupiony dostęp - świetnie, używaj służbowego konta z lepszymi warunkami bezpieczeństwa.
  • Firma ma wytyczne - może są ograniczenia co można wrzucać, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz.
  • Firma zabrania - przynajmniej nie narażasz się na konsekwencje dyscyplinarne.
  • Firma ma własny model - mało prawdopodobne, że jesteś w takiej sytuacji, ale są firmy, które stać na trenowanie własnych modeli do specyficznych zadań. Wspominam, żeby nie było, że pominąłem.

Coraz więcej firm kupuje licencje biznesowe na ChatGPT, Claude'a czy Gemini. Wersje "enterprise" mają lepsze zabezpieczenia, umowy o przetwarzanie danych i gwarancję, że rozmowy nie trenują modelu. Może się okazać, że masz dostęp do lepszego narzędzia niż darmowa wersja, tylko nikt Ci o tym nie powiedział.

A jeśli firma nie ma jeszcze żadnej polityki AI? Cóż, ktoś musi być pierwszy. Może właśnie Ty wskażesz drogę zamiast udawać, że problemu nie ma. Idź do szefa i nastrasz "shadow AI'em".

Podsumowanie

  • ChatGPT - najpopularniejszy, prekursor, dobry na start.
  • Gemini - najlepszy dla użytkowników Google, darmowy dostęp do internetu.
  • Claude - naturalny styl, świetny do programowania, inne podejście do bezpieczeństwa (uwaga: odczytuje, ale nie generuje grafik). Dla specjalistów.
  • Dla 90% zadań wybór nie ma znaczenia - każdy da radę.
  • Zacznij od jednego, potem przetestuj pozostałe.
  • Jeśli firma używa konkretnego narzędzia i daje Ci taką możliwość - używaj licencji od firmy. "Darmo to i ocet słodki". 😉
Udostępnij kurs: