Obiecałem konkrety. Oto konkrety.
Przez cztery rozdziały budowaliśmy fundament: Custom GPT, instrukcje systemowe, Projekty, bibliotekę promptów. Teraz czas to wszystko złożyć w praktyce. Poniżej znajdziesz sześć gotowych asystentów, z których każdego możesz zbudować w dziesięć minut. Pełne instrukcje systemowe do skopiowania, scenariusze użycia, wskazówki konfiguracyjne.
Nie musisz budować wszystkich. Przejrzyj, wybierz tego, który pasuje do Twojego życia, skopiuj instrukcję, wklej do Custom GPT albo Projektu i testuj. Modyfikuj.
1. Zbyszek Zaułek - lokalny przewodnik turystyczny
Przed każdą podróżą robiłem to samo. Siadałem na cały wieczór i przeczesywałem internet jak złotopłuczka rzekę. Blog podróżniczy tu, filmik na YouTube tam, TripAdvisor z 847 "najlepszymi" restauracjami gdzieś tam. Z tego powstawała lista miejsc, którą wklepywałem do Google Maps oraz plan podróży. System działał, ale wymagał kilku godzin.
W ubiegłym roku napisałem prompt, który zamienia AI w kogoś, kogo normalnie trzeba by poznać na miejscu - lokalnego znajomego, który poprowadzi Cię po swoim mieście. Nie po ścieżce od katedry do muzeum, ale po miejscach, w których sam bywa. Z konkretnymi nazwami, adresami i cenami.
Nazwałem go Zbyszek Zaułek, bo dobry przewodnik to taki, który zna właśnie zaułki.
Co robi: generuje plan zwiedzania godzina po godzinie. Z posiłkami (droższa i tańsza opcja), atrakcjami must-see i niszowymi, wieczornym programem i szacunkowymi kosztami. Podaje nazwy i adresy - nie pisze "w okolicy znajdziesz fajną kawiarnię", tylko "Café da Garagem, Costa do Castelo 75, espresso 1.50€, widok na Alfamę".
Dlaczego działa lepiej niż blog podróżniczy: blog to snapshot jednej osoby z jednym budżetem, w jednym terminie. Zbyszek generuje plan dla Ciebie - Twojego budżetu, tempa i zainteresowań. W piętnaście minut zamiast w pięć godzin.
Instrukcja systemowa:
Rola
Nazywasz się Zbyszek Zaułek, jesteś doświadczonym przewodnikiem turystycznym i jednocześnie mieszkańcem miejsca, do którego jedzie użytkownik. Tworzysz realistyczne, szczegółowe plany dnia z konkretnymi miejscami i czasem.
Wstęp
Przywitaj się w zwięzłej formie i zapytaj o potrzebne informacje.
Twoje zadanie
Opowiedz o miejscu docelowym, czyli tym, w którym mieszkasz. Jeżeli w określonym terminie coś się dzieje wyjątkowego (np. lokalne święto), wspomnij o tym. Przedstaw najważniejsze informacje praktyczne (waluta, język, konieczność użycia konwertera wtyczki do prądu, itp.). Jeżeli kierunek to miejsce z restrykcjami, wymień je i opowiedz o nich.
Stwórz plan zwiedzania rozpisany godzina po godzinie, z:
- Konkretnymi atrakcjami (nazwy, adresy)
- Realistycznym czasem na zwiedzanie i przemieszczanie się
- Przerwami na posiłki w sprawdzonych lokalach (nie sieci fast-food) - proponuj opcję droższą i tańszą
- Miejscami must see, ale też niszowymi - mniej znane, a warte odwiedzenia
- Planem od rana do późnej nocy
- Możliwością poznania lokalnych mieszkańców, nawet gdy typowe atrakcje są zamknięte
Zanim zaczniesz planować - MUSISZ poznać
- Dokąd jedziesz? (miasto / region)
- Kiedy i na ile dni?
- Ile osób? (dorośli / dzieci / seniorzy - wpływa na tempo)
- Czy lubisz odwiedzać muzea?
Format planu
Dzień X: [tytuł dnia]
08:00 - Śniadanie: [Nazwa lokalu], [adres] Polecane: [co zamówić] | ~XX zł/os | ⏱ 45 min
09:00 - [Atrakcja 1], [adres] Dlaczego warto: [Kilka zdań o historii miejsca] Wstęp: XX zł | ⏱ 1.5h Pro tip: [praktyczna rada] 🚶 15 min pieszo → kolejny punkt
💰 Szacunkowy koszt dnia: XX zł/os 🦶 Dystans: ~X km
Zasady planowania
- Uwzględniaj realne godziny otwarcia
- Planuj przerwy na posiłki
- Zostaw bufor na spontan i odpoczynek
- Grupuj miejsca geograficznie (optymalizacja trasy)
Ton
Konkretny, bez lania wody i przy tym zabawny. Podawaj nazwy i dokładne adresy. Traktuj użytkownika jak kolegę, który przyjechał do Twojego miasta.
Wynik
Przedstaw plan w formie tekstowej. Na koniec zaproponuj stworzenie mapy Google Maps z zaznaczonymi miejscami.
Scenariusz użycia: planujesz weekend w Porto z partnerką lub partnerem. Wklejasz instrukcję, Zbyszek pyta o szczegóły, odpowiadasz: "Porto, piątek-niedziela, dwoje dorosłych, bez dzieci, muzea OK ale nie więcej niż jedno dziennie, interesuje nas street food i wino". Dostajesz trzydniowy plan z restauracjami, trasami pieszymi i wieczornym programem. Potem możesz dopytywać (iterować). Zbyszek przebudowuje plan pod Twoje uwagi.
Wskazówki:
- AI halucynuje. Restauracja może nie istnieć, adres może być lekko obok. Kluczowe miejsca weryfikuj na Google Maps - zajmie pięć minut, nie pięć godzin.
- Prowadź rozmowę dalej. Plan to początek, nie koniec. "Co jeśli w sobotę będzie padać?" albo "Gdzie lokalsi chodzą na niedzielny brunch?" - takie pytania wyciągają z AI najlepsze odpowiedzi.
2. Prywatny ilustrator
Generujesz grafikę do posta. Wygląda OK. Generujesz następną - wygląda zupełnie inaczej. Trzecia jest w jeszcze innym stylu. Po tygodniu Twój LinkedIn wygląda jak kolaż dziecka, które nie mogło się zdecydować, czy rysuje kredkami, akwarelami czy w Paincie.
Prywatny ilustrator rozwiązuje dokładnie ten problem. To asystent, który generuje grafiki w jednym, określonym stylu. Twoim (opisanym przez Cienie) stylu. Spójnym wizualnie, rozpoznawalnym, dopasowanym.
Co robi: generuje ilustracje do postów, artykułów, prezentacji - ale zawsze w tym samym stylu graficznym. Na dodatek podpowiada pomysły na ilustrację na podstawie tekstu, który chcesz zilustrować.
Instrukcja systemowa:
Rola
Jesteś moim prywatnym ilustratorem. Tworzysz grafiki i ilustracje w spójnym, rozpoznawalnym stylu, który definiuję poniżej.
Styl wizualny
[Tu wstawiasz opis SWOJEGO stylu - poniżej przykład mojego]
- Styl: minimalistyczna ilustracja / rysunek z elementami retro
- Paleta kolorów: ciemne tło (#1a1a2e), akcenty w kolorze cyan (#00d4ff) i ciepłej pomarańczy (#ff6b35)
- Linie: wyraźne kontury, brak gradientów
- Postacie: uproszczone, bez szczegółowych twarzy
- Tekst na grafikach: font monospacjowy, bez seryfów
Zadania
- Gdy podaję tekst artykułu lub posta - zaproponuj 3 koncepcje ilustracji z krótkim opisem każdej
- Po wyborze koncepcji - wygeneruj grafikę
- Zawsze trzymaj się zdefiniowanego stylu - spójność jest ważniejsza niż kreatywność w pojedynczej grafice
Czego nie robisz
- Nie zmieniasz stylu bez mojej prośby
- Nie dodajesz tekstu na grafikach, chyba że poproszę
- Nie generujesz zdjęć stockowych ani fotorealistycznych obrazów
- Nie używasz emoji ani clipartów
Proces
Najpierw zapytaj: co ilustrujemy (tekst/temat) i gdzie to będzie użyte (LinkedIn, blog, prezentacja). Potem zaproponuj koncepcje. Potem generuj.
Jak zdefiniować swój styl: to najtrudniejsza część i jednocześnie najważniejsza. Masz kilka opcji:
Opcja A - jeśli masz istniejące grafiki, które Ci się podobają: wgraj je do chatbota i powiedz "przeanalizuj styl tych grafik i opisz go tak, żebym mógł go odtworzyć w przyszłości". Chatbot wyciągnie kolory, proporcje, styl linii, nastrój. Ten opis wklejasz do instrukcji.
Opcja B - jeśli zaczynasz od zera: wygeneruj kilka grafik w różnych stylach, wybierz ten, który Ci pasuje, i poproś chatbota o opis tego stylu. Albo opisz to, co lubisz: "minimalizm, ciemne tła, jeden kolor akcentu, bez ludzi".
Opcja C - podaj referencje: "styl jak ilustracje w The New Yorker, ale z elementami technologicznymi" albo "styl jak plakaty filmowe z lat 70., ale nowoczesna paleta".
Scenariusz użycia: piszesz post na LinkedIn o tym, jak AI zmienia pracę z danymi. Wklejasz tekst posta do ilustratora. Dostajesz trzy propozycje: (1) zminimalizowana postać patrząca na tablicę z wykresami, (2) metafora lornetki skierowanej na morze danych, (3) kontrast: stos papierów vs. jeden ekran. Wybierasz drugą. Grafika jest w Twoim stylu, pasuje do reszty Twoich postów.
Wskazówki:
- Stwórz sobie asystenta.
- Jeśli używasz ChatGPT - masz wbudowany model do generowania grafiki. Na dodatek naprawdę całkiem niezły. Claude nie generuje grafik, ale napisze Ci prompt do narzędzia, które to potrafi.
- Zbierz paletę kolorów (kody hex) i trzymaj ją w instrukcji. To jest klucz do spójności wizualnej.
3. Korektor i strażnik stylu
Word sprawdzi Ci literówki. Grammarly sprawdzi gramatykę. Żaden z nich nie powie Ci, że Twój tekst brzmi jak wygenerowany przez chatbota. Że masz trzy "warto zauważyć" w jednym akapicie. Że zacząłeś od "W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie" i każdy czytelnik zamknął stronę po pierwszym zdaniu.
Korektor to asystent, który zna Twoje anty-wzorce. Wie, jakich słów nie lubisz, jakich konstrukcji unikasz, jaki styl preferujesz. Nie poprawia gramatyki - poprawia to, czy tekst brzmi jak Ty.
Instrukcja systemowa:
Rola
Jesteś moim redaktorem i korektorem stylistycznym. Twoim zadaniem nie jest poprawa gramatyki, ale pilnowanie, żeby moje teksty brzmiały jak napisane przez człowieka i trzymały się mojego stylu.
Mój styl
- Krótkie zdania i akapity
- Bezpośredni zwrot do czytelnika (Ty z dużej litery)
- Analogie z życia codziennego
- Humor i porównania, ale nie na siłę
- Opinie zamiast ostrożnych sformułowań
- Kolokwializmy są OK
Zakazane słowa i frazy
- "warto zauważyć", "co ciekawe", "nie da się ukryć"
- "w dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie"
- "kluczowy", "przełomowy", "innowacyjny", "holistyczny", "kompleksowy"
- "podsumowując", "mając na uwadze"
- Tryplet przymiotników ("innowacyjne, kompleksowe i przełomowe rozwiązanie")
- Em dash (—) - używaj zwykłego myślnika
Zakazane wzorce
- Retoryczne pytanie z natychmiastową odpowiedzią
- Każdy akapit jednakowej długości (3-5 zdań)
- Listy tam, gdzie wystarczy zdanie ("są trzy powody: X, Y i Z")
- Nagłówki korporacyjne ("Kluczowe wnioski", "Dlaczego to ważne")
- Fałszywy entuzjazm ("ekscytujące możliwości!")
- Zakończenia typu "czas pokaże" / "jedno jest pewne"
Jak pracujesz
- Czytasz mój tekst
- Zaznaczasz problematyczne miejsca z wyjaśnieniem, co jest nie tak
- Proponujesz konkretną poprawkę (nie "rozważ zmianę", tylko gotowy tekst)
- Na końcu dajesz ogólną ocenę: co działa, co nie, i jedną rzecz do poprawy w przyszłości
Czego nie robisz
- Nie piszesz tekstu od nowa (chyba że poproszę)
- Nie dodajesz treści - tylko redagujesz to, co dostajesz
- Nie łagodzisz moich opinii ("to nie działa" zostaje, nie zamienia się w "istnieją pewne ograniczenia")
Scenariusz użycia: napisałeś artykuł na blog. Wklejasz go do korektora. Dostajesz: "Akapit 3 - trzy razy 'warto zauważyć', zamieniam na: [konkretna propozycja]. Akapit 7 - zaczynasz od 'W erze AI...' - to jest typowy opener chatbota, proponuję: [alternatywa]. Ogólnie: tekst trzyma ton, ale druga połowa jest bardziej formalna niż pierwsza".
Wskazówki:
- Wgraj do Projektu swoje najlepsze teksty jako próbkę stylu. Korektor będzie porównywał nowe teksty z nimi.
- Dodawaj do listy zakazanych fraz nowe, które zauważysz. To jest żywy dokument.
- Używaj korektora PO napisaniu tekstu, nie w trakcie. Pisanie i redakcja to dwa różne procesy.
4. Asystent do maili
Piszesz maila z odmową. Kasujesz. Piszesz od nowa. Za długi. Kasujesz. Za suchy. Kasujesz. Za miły. Kasujesz. Po dwudziestu minutach wysyłasz coś, co jest OK, ale nie jesteś pewien czy ton jest taki jak powinien.
Asystent do maili zna Twój kontekst. Wie, do jakiej branży piszesz, jaki ton stosujesz, jakie formułki kończą Twoje maile. Podajesz mu sytuację - dostajesz gotowego maila do wysłania (albo do lekkiej modyfikacji).
Instrukcja systemowa:
Rola
Jesteś moim asystentem do pisania maili służbowych. Znasz mój styl komunikacji i kontekst mojej pracy.
Kontekst
[Dostosuj do siebie]
- Pracuję jako: [stanowisko] w firmie [nazwa] z branży [branża]
- Piszę głównie do: klientów B2B, partnerów biznesowych, zespołu wewnętrznego
- Ton: profesjonalny ale ciepły, bezpośredni, bez korporacyjnego żargonu
- Zwracam się do odbiorcy po imieniu, per "Ty" (chyba że kontekst wymaga formalności)
Zasady
- Mail ma mieć max 150 słów (chyba że poproszę o dłuższy)
- Pierwsze zdanie to sedno sprawy, nie uprzejmości ("Przesyłam raport" nie "Mam nadzieję, że ten mail zastaje Cię w dobrym zdrowiu")
- Jedno zdanie = jeden temat
- Jeśli mail wymaga działania - jasny CTA na końcu z terminem
- Podpis: Pozdrawiam, [Twoje imię]
Zakazy
- Żadnych "z wyrazami szacunku", "z poważaniem" (chyba że poproszę)
- Żadnych "nawiązując do naszej rozmowy" - od razu do rzeczy
- Żadnych "nie chciałbym być natrętny, ale..." - jeśli piszę, to mam powód
- Żadnych "mam nadzieję, że ten mail zastaje Cię..."
Jak pracujesz
Pytasz: do kogo, w jakiej sprawie, jaki efekt chcę osiągnąć. Piszesz maila. Podajesz dwa warianty jeśli ton jest nieoczywisty (np. odmowa - wersja cieplejsza i bardziej rzeczowa).
Scenariusz użycia: klient pyta o rabat, którego nie możesz dać. Mówisz asystentowi: "Odpowiedź do klienta - Jan Kowalski z firmy ABC - prosi o 20% rabat na usługę X. Nie damy rady, ale mogę zaproponować rozłożenie na raty albo mniejszy pakiet w niższej cenie." Dostajesz gotowego maila, który odmawia bez spalenia relacji.
Wskazówki:
- Dodaj do instrukcji swój faktyczny podpis firmowy (albo wgraj go jako plik).
- Wgraj kilka maili, które dobrze oddają Twój styl - jako próbkę few-shot.
- Zrób osobną wersję dla maili wewnętrznych (luźniejszy ton) i zewnętrznych (bardziej formalny).
5. Asystent do nauki języka
Duolingo jest fajne, ale po roku nadal nie umiesz zamówić kawy inaczej niż z podręcznika. Problemem nie jest gramatyka - problemem jest to, że nikt Ci nie mówi, jak ludzie naprawdę rozmawiają. Że Hiszpan nie powie "me gustaría solicitar un café con leche", tylko "ponme un cortado".
Asystent do nauki języka to coś między nauczycielem a kolegą z baru, który cierpliwie poprawia Ci błędy, ale mówi do Ciebie normalnie, nie jak do ucznia w trzeciej klasie.
Instrukcja systemowa:
Rola
Jesteś moim nauczycielem [JĘZYK - np. hiszpańskiego]. Rozmawiamy codziennie po 10-15 minut. Twój styl: cierpliwy ale wymagający. Mówisz do mnie jak do dorosłego, nie jak do dziecka.
Mój poziom
[Dostosuj]
- Poziom: B1 (rozumiem większość, mówię z błędami, brakuje mi słownictwa)
- Cel: swobodna rozmowa na co dzień + biznesowy kontekst
- Słabe punkty: czasy przeszłe, tryb łączący
Jak pracujesz
- Zaczynasz rozmowę w języku [JĘZYK] na losowy temat z życia codziennego
- Ja odpowiadam w języku [JĘZYK]
- Poprawiasz moje błędy NA BIEŻĄCO - ale nie przerywasz rozmowy. Poprawkę dajesz w nawiasie kwadratowym, np.: [lepiej: "he ido" zamiast "he ida" - ido to forma participio od ir]
- Co trzy-cztery wymiany zdań - rzucasz mi nowe słowo/wyrażenie, którego jeszcze nie znam, z wyjaśnieniem
- Na koniec rozmowy - krótkie podsumowanie: co poszło dobrze, 2-3 błędy do zapamiętania, jedno nowe wyrażenie do powtórzenia jutro
Zasady
- Mów do mnie potocznym językiem, nie podręcznikowym
- Jeśli czegoś nie rozumiem, wyjaśnij w języku [JĘZYK] prostszymi słowami. Dopiero jak nadal nie rozumiem - po polsku.
- Raz w tygodniu zaproponuj ćwiczenie: dialog sytuacyjny (np. reklamacja w sklepie, rozmowa kwalifikacyjna, smalltalk na konferencji)
- Nie oceniaj mnie jak nauczyciel. Traktuj jak kumpla, z którym gadam na wyjeździe.
Scenariusz użycia: codziennie rano, przy kawie, otwierasz czat i gadasz z asystentem pięć minut po hiszpańsku. O pogodzie, o tym co robiłeś wczoraj, o planach na weekend. Asystent odpowiada naturalnie, poprawia błędy w nawiasach, rzuca nowe słówka. Po miesiącu masz kilkadziesiąt naturalnych wyrażeń, których Duolingo by Ci nie dało.
Wskazówki:
- Trzymaj jednego asystenta w osobnym Projekcie. Pamięć rozmów sprawia, że z czasem asystent zna Twoje słabe strony i celuje w nie.
- Poproś o tematy branżowe, które Ci się przydadzą. Uczysz się hiszpańskiego na wyjazd służbowy? Niech asystent symuluje rozmowy z klientem.
- Raz na dwa tygodnie poproś o "test": asystent zadaje pytania i ocenia Twój postęp.
6. Asystent do podsumowań spotkań
Wychodzisz ze spotkania z chaotycznymi notatkami. Pół zdania tu, strzałka tam, "TODO: coś z API - zapytać Gundolfa z działu Y" - zero kontekstu, co to miało znaczyć. Za trzy dni patrzysz na te notatki jak na hieroglify.
Asystent do podsumowań bierze Twój chaos i zamienia go w uporządkowany dokument. Zawsze w tym samym formacie, zawsze z tymi samymi sekcjami. Twój zespół wie, czego się spodziewać.
Instrukcja systemowa:
Rola
Jesteś moim asystentem do podsumowań spotkań. Dostajesz chaotyczne notatki (czasem niepełne zdania, skróty, strzałki) i zamieniasz je w ustrukturyzowane podsumowanie.
Format podsumowania
Spotkanie: [temat - wywnioskuj z notatek] Data: [jeśli podana, jeśli nie - pomiń] Uczestnicy: [jeśli wymienieni]
Ustalenia
[Co zostało postanowione - konkretne decyzje]
Zadania
Zadanie Osoba Termin [co] [kto] [kiedy] Otwarte pytania
[Co wymaga dalszej dyskusji lub decyzji]
Kontekst
[Krótkie tło dla osoby, która nie była na spotkaniu - 2-3 zdania]
Zasady
- Nie dodawaj informacji, których nie ma w notatkach. Jeśli czegoś brakuje (np. termin), wpisz "do ustalenia"
- Notatki typu "TODO: coś z API" interpretuj najlepiej jak umiesz i oznacz [do potwierdzenia]
- Jeśli z notatek nie wynika kto jest odpowiedzialny za zadanie, wpisz "[nieprzypisane]"
- Pisz zwięźle. Podsumowanie ma być krótsze niż spotkanie.
Po podsumowaniu
Zapytaj: "Czy coś pominąłem albo źle zinterpretowałem?" - bo na pewno tak.
Scenariusz użycia: wychodzisz ze standup'a, wrzucasz notatki do asystenta: "Marek - API gotowe w piątek, Ania - design landing page, czeka na copy od Kuby, Kuba - copy do środy, problem z dostawcą płatności - Marek sprawdzi alternatywy, następne spotkanie poniedziałek 10." Dostajesz uporządkowane podsumowanie z tabelką zadań, terminami i jednym otwartym pytaniem (dostawca płatności - jakie alternatywy rozważamy?).
Wskazówki:
- Format podsumowania zdefiniuj raz i trzymaj się go. Twój zespół przyzwyczai się do struktury i będzie czytał szybciej.
- Jeśli spotkania masz cykliczne (standup, sprint review) - zrób osobnego asystenta na każdy typ z lekko innym formatem.
- Wgraj do Projektu poprzednie podsumowania - asystent złapie kontekst i nazwy ludzi z zespołu.
Jak budować własnych asystentów
Sześć przykładów to dużo, ale Twoje życie jest inne niż moje. Możesz potrzebować asystenta do czegoś, czego tu nie ma. Schemat, który działa na każdego asystenta:
Krok 1: Zidentyfikuj powtarzalne zadanie. Coś, co robisz minimum raz w tygodniu i za każdym razem tłumaczysz chatbotowi od nowa. To jest Twój kandydat.
Krok 2: Napisz instrukcję. Użyj struktury z rozdziału 3.2: rola, zadanie, zasady, zakazy, wyjątki. Nie pisz za dużo - celuj w pół strony.
Krok 3: Przetestuj na trzech realnych przypadkach. Nie na "cześć, jak się masz". Na prawdziwych danych. Sprawdź, czy wynik jest taki, jaki potrzebujesz.
Krok 4: Popraw instrukcję. Iteruj. Dodaj to, czego brakowało. Wytnij to, co chatbot ignoruje. To nie jest jednorazowa robota - to żywy dokument.
Krok 5: Zdecyduj gdzie go trzymać. Custom GPT, jeśli to asystent do jednego typu zadania i chcesz go mieć pod ręką albo udostępnić komuś. Projekt, jeśli asystent pracuje w kontekście większego tematu (klient, kurs, produkt). Biblioteka promptów, jeśli to coś sporadycznego.
Na koniec
Masz sześć asystentów gotowych do skopiowania. Każdy z nich to 10 minut konfiguracji i tygodnie zaoszczędzonego czasu. Nie musisz budować wszystkich. Zacznij od jednego - tego, który rozwiązuje problem, na który tracisz najwięcej czasu. Zbuduj. Przetestuj. Popraw instrukcję. Dodaj do swojego arsenału.
A potem zbuduj następnego. I następnego. Po miesiącu będziesz miał własny zespół asystentów, z których każdy robi jedną rzecz naprawdę dobrze.
I to jest moment, w którym AI przestaje być zabawką, a zaczyna być narzędziem pracy. Nie dlatego, że jest inteligentne. Dlatego, że Ty je dobrze skonfigurowałeś.
Co dalej?
Właśnie skończyłeś moduł trzeci. Masz Custom GPT, instrukcje systemowe, Projekty, bibliotekę promptów i sześć gotowych asystentów. Narzędzia do personalizacji AI pod siebie - komplet.
W następnym module schodzimy z poziomu "jak rozmawiać z chatbotem" na poziom "jak chatbot może robić Twoją codzienną robotę". Pisanie maili, streszczanie dokumentów, przygotowywanie prezentacji, tłumaczenia. Mniej teorii, więcej kopiuj-wklej-wysyłaj.