Powrót do artykułów

AI wie, że nosisz te same spodnie trzeci dzień.

2026-04-10Autor: Piotr Szczepanik
AI wie, że nosisz te same spodnie trzeci dzień.
Subskrybuj

Codziennie używam AI do poważnych rzeczy. Architektura systemów, analiza danych, pisanie kodu, który obsługuje miliony tokenów miesięcznie. Bardzo poważne. Bardzo dorosłe.

Ale wiesz co? AI potrafi też być bezlitośnie śmieszne. I czasem warto odłożyć arkusze kalkulacyjne, zamknąć dokumentację API i sprawdzić, co ChatGPT albo Claude naprawdę o Tobie "myśli". Bo myśli. I nie zawsze pochlebnie.

Poniższe prompty zadziałają w każdym chatbocie, który ma funkcję pamięci (m.in. ChatGPT, Claude - trzeba włączyć). Musisz mieć też jakąś historię konwersacji - im bogatsza, tym lepiej. Warto też włączyć najmocniejszy model.

Roast, czyli AI bez hamulców

Zacznijmy od czegoś, co powinno być objęte ubezpieczeniem zdrowotnym.

Jeśli rozmawiasz z AI regularnie - a zakładam, że tak, skoro tu trafiłeś - to chatbot zebrał o Tobie dość materiału, żeby Ci przyłożyć. I zrobi to z chirurgiczną precyzją, bo w przeciwieństwie do Twoich znajomych, nie musi się martwić, że go nie zaprosisz na grilla.

Prompt:

Na podstawie naszych dotychczasowych konwersacji i tego, co o mnie wiesz - napisz roast na mój temat. Bądź bezlitosny, ale dowcipny. Nie oszczędzaj mnie. Styl: stand-up bezlitosnego komika, który przejrzał moje akta.

I jak? Ciekawe?

Która postać filmowa dzieli ze mną terapeutę?

Drugie ćwiczenie jest mniej bolesne, ale równie odkrywcze. AI przeanalizuje Twoje zachowania, styl komunikacji, sposób podejmowania decyzji i przypisze Ci alter ego z popkultury.

Prompt:

Na podstawie naszych rozmów i tego, co wiesz o moim stylu myślenia, pracy i komunikacji - którą postacią z filmu lub serialu jestem?

Ktoś dostanie Tony'ego Starka (bo buduje rzeczy w garażu i nie słucha nikogo). Ktoś dostanie Hermionę Granger (bo odpowiada na pytania, zanim ktokolwiek je zada). A ktoś dostanie Shreka i niech się nie obraża, bo Shrek miał rację co do ludzi.

Możecie pociągnąć konwersację dalej.

Dorzuć wariację: "A gdyby to miał być polski film lub serial?" - i przygotuj się na porównanie do postaci z "Miodowych lat" albo, nie daj Boże, z "Kiepskich".

Ewentualnie: "Uzasadnij wybór."

Moja instrukcja obsługi

Napisz instrukcję obsługi mojej osoby. Format: jak instrukcja do sprzętu AGD. Z sekcjami "Uruchomienie", "Konserwacja", "Rozwiązywanie problemów" i "Gwarancja nie obejmuje". Na podstawie tego, co o mnie wiesz.

Więcej promptów do zabawy

Skoro już odpaliłeś tryb rozrywkowy, nie zatrzymuj się na trzech. Oto kilka kolejnych, które testowałem na sobie i znajomych:

Profil randkowy

Na podstawie tego, co o mnie wiesz napisz mój profil na portalu randkowym. Wersja A: jak bym napisał sam (realistycznie). Wersja B: jak bym chciał, żeby wyglądał. Wersja C: jak by go napisał mój najgorszy wróg.

Wersja C jest zwykle najlepsza i najtrafniejsza.

Recenzja mnie jako produktu na Amazonie

Napisz recenzję mnie jako produktu na Amazonie. Ocena w gwiazdkach, plusy, minusy, sekcja "Często kupowane razem" i kilka komentarzy od "użytkowników". Na podstawie naszych rozmów.

Co AI naprawdę chciałoby mi powiedzieć

Gdybyś mógł mi powiedzieć jedną rzecz szczerze, bez filtrów grzeczności - co by to było? Na podstawie wszystkiego, co o mnie wiesz z naszych rozmów.

Ten prompt działa jak lustro. Nie zawsze przyjemne, ale często uczciwe. AI nie ma powodu, żeby Ci schlebiać i kiedy zdejmiesz mu kaganiec uprzejmości (chociaż do końca się nie da), mówi rzeczy, których Twoje otoczenie nie powie, bo idą z Tobą do pracy w poniedziałek.

Nekrolog, ale za życia

Napisz mój nekrolog - ale taki, jakby pisał go ktoś, kto naprawdę mnie znał. Ciepły, ale z odrobiną prawdy, która boli. Na podstawie naszych rozmów.

Brzmi makabrycznie? Może. Ale efekt jest zaskakująco wzruszający. AI potrafi uchwycić, co naprawdę Ci na czym zależy - i powiedzieć to lepiej niż Ty sam. Sekcja z ostrzeżeniami: możesz się wzruszyć. Poważnie.

U mnie ostatnie zdanie nekrologu brzmiało: Nie lubił, gdy mu schlebiano. Więc nie będziemy.

Portret, którego nie powiesiłbyś w salonie

Generowanie grafik na podstawie rozmów to osobna kategoria rozrywki. AI buduje Twój wizualny obraz nie na podstawie zdjęcia, ale na podstawie tego, kim jesteś w tekście. Efekty bywają... zaskakujące. Uwaga! Tutaj Claude nie pomoże - nie generuje grafik. Ewentualnie może stworzyć prompt do wygenerowania grafiki, co też może być ciekawe.

Prompt:

Na podstawietego co wiesz na mój temat, stwórz karykaturę mojej osoby i mojej pracy.

Dlaczego to działa?

To nie jest tylko zabawa. Każdy z tych promptów to w gruncie rzeczy test dwóch rzeczy: jak dobrze AI Cię zna (czyli jak dobre są modele w analizie kontekstu) i jak dobrze Ty znasz siebie. Bo jeśli roast Cię boli - to znaczy, że trafił. A jeśli portret Cię zaskoczył - to znaczy, że pokazujesz światu inną wersję siebie niż myślisz.

I jeszcze jedno. Te prompty to doskonały sposób na oswajanie ludzi z AI. Zamiast tłumaczyć komuś, czym jest okno kontekstowe i dlaczego temperatura 0.7 daje lepsze wyniki niż 1.0 - posadź go przed ekranem i każ zamówić swój roast. Za pięć minut będzie rozmawiał z chatbotem jak ze starym znajomym.

A potem możesz mu podrzucić link do kursu. Ale to już inna historia.


Testujesz któryś z tych promptów? Pochwal się efektami - chętnie zobaczę, co AI myśli o kimś innym niż ja. Moje ego potrzebuje chwili przerwy.

Wrzuć na LinkedIn i oznacz mnie. Pozdrawiam, Piotr Szczepanik.