Codziennie używam AI do poważnych rzeczy. Architektura systemów, analiza danych, pisanie kodu, który obsługuje miliony tokenów miesięcznie. Bardzo poważne. Bardzo dorosłe.
Ale wiesz co? AI potrafi też być bezlitośnie śmieszne. I czasem warto odłożyć arkusze kalkulacyjne, zamknąć dokumentację API i sprawdzić, co ChatGPT albo Claude naprawdę o Tobie "myśli". Bo myśli. I nie zawsze pochlebnie.
Poniższe prompty zadziałają w każdym chatbocie, który ma funkcję pamięci (m.in. ChatGPT, Claude - trzeba włączyć). Musisz mieć też jakąś historię konwersacji - im bogatsza, tym lepiej. Warto też włączyć najmocniejszy model.
Roast, czyli AI bez hamulców
Zacznijmy od czegoś, co powinno być objęte ubezpieczeniem zdrowotnym.
Jeśli rozmawiasz z AI regularnie - a zakładam, że tak, skoro tu trafiłeś - to chatbot zebrał o Tobie dość materiału, żeby Ci przyłożyć. I zrobi to z chirurgiczną precyzją, bo w przeciwieństwie do Twoich znajomych, nie musi się martwić, że go nie zaprosisz na grilla.
Prompt:
Na podstawie naszych dotychczasowych konwersacji i tego, co o mnie wiesz - napisz roast na mój temat. Bądź bezlitosny, ale dowcipny. Nie oszczędzaj mnie. Styl: stand-up bezlitosnego komika, który przejrzał moje akta.
I jak? Ciekawe?
Która postać filmowa dzieli ze mną terapeutę?
Drugie ćwiczenie jest mniej bolesne, ale równie odkrywcze. AI przeanalizuje Twoje zachowania, styl komunikacji, sposób podejmowania decyzji i przypisze Ci alter ego z popkultury.
Prompt:
Na podstawie naszych rozmów i tego, co wiesz o moim stylu myślenia, pracy i komunikacji - którą postacią z filmu lub serialu jestem?
Ktoś dostanie Tony'ego Starka (bo buduje rzeczy w garażu i nie słucha nikogo). Ktoś dostanie Hermionę Granger (bo odpowiada na pytania, zanim ktokolwiek je zada). A ktoś dostanie Shreka i niech się nie obraża, bo Shrek miał rację co do ludzi.
Możecie pociągnąć konwersację dalej.
Dorzuć wariację: "A gdyby to miał być polski film lub serial?" - i przygotuj się na porównanie do postaci z "Miodowych lat" albo, nie daj Boże, z "Kiepskich".
Ewentualnie: "Uzasadnij wybór."
Moja instrukcja obsługi
Napisz instrukcję obsługi mojej osoby. Format: jak instrukcja do sprzętu AGD. Z sekcjami "Uruchomienie", "Konserwacja", "Rozwiązywanie problemów" i "Gwarancja nie obejmuje". Na podstawie tego, co o mnie wiesz.
Więcej promptów do zabawy
Skoro już odpaliłeś tryb rozrywkowy, nie zatrzymuj się na trzech. Oto kilka kolejnych, które testowałem na sobie i znajomych:
Profil randkowy
Na podstawie tego, co o mnie wiesz napisz mój profil na portalu randkowym. Wersja A: jak bym napisał sam (realistycznie). Wersja B: jak bym chciał, żeby wyglądał. Wersja C: jak by go napisał mój najgorszy wróg.
Wersja C jest zwykle najlepsza i najtrafniejsza.
Recenzja mnie jako produktu na Amazonie
Napisz recenzję mnie jako produktu na Amazonie. Ocena w gwiazdkach, plusy, minusy, sekcja "Często kupowane razem" i kilka komentarzy od "użytkowników". Na podstawie naszych rozmów.
Co AI naprawdę chciałoby mi powiedzieć
Gdybyś mógł mi powiedzieć jedną rzecz szczerze, bez filtrów grzeczności - co by to było? Na podstawie wszystkiego, co o mnie wiesz z naszych rozmów.
Ten prompt działa jak lustro. Nie zawsze przyjemne, ale często uczciwe. AI nie ma powodu, żeby Ci schlebiać i kiedy zdejmiesz mu kaganiec uprzejmości (chociaż do końca się nie da), mówi rzeczy, których Twoje otoczenie nie powie, bo idą z Tobą do pracy w poniedziałek.
Nekrolog, ale za życia
Napisz mój nekrolog - ale taki, jakby pisał go ktoś, kto naprawdę mnie znał. Ciepły, ale z odrobiną prawdy, która boli. Na podstawie naszych rozmów.
Brzmi makabrycznie? Może. Ale efekt jest zaskakująco wzruszający. AI potrafi uchwycić, co naprawdę Ci na czym zależy - i powiedzieć to lepiej niż Ty sam. Sekcja z ostrzeżeniami: możesz się wzruszyć. Poważnie.
U mnie ostatnie zdanie nekrologu brzmiało: Nie lubił, gdy mu schlebiano. Więc nie będziemy.
Portret, którego nie powiesiłbyś w salonie
Generowanie grafik na podstawie rozmów to osobna kategoria rozrywki. AI buduje Twój wizualny obraz nie na podstawie zdjęcia, ale na podstawie tego, kim jesteś w tekście. Efekty bywają... zaskakujące. Uwaga! Tutaj Claude nie pomoże - nie generuje grafik. Ewentualnie może stworzyć prompt do wygenerowania grafiki, co też może być ciekawe.
Prompt:
Na podstawietego co wiesz na mój temat, stwórz karykaturę mojej osoby i mojej pracy.
Dlaczego to działa?
To nie jest tylko zabawa. Każdy z tych promptów to w gruncie rzeczy test dwóch rzeczy: jak dobrze AI Cię zna (czyli jak dobre są modele w analizie kontekstu) i jak dobrze Ty znasz siebie. Bo jeśli roast Cię boli - to znaczy, że trafił. A jeśli portret Cię zaskoczył - to znaczy, że pokazujesz światu inną wersję siebie niż myślisz.
I jeszcze jedno. Te prompty to doskonały sposób na oswajanie ludzi z AI. Zamiast tłumaczyć komuś, czym jest okno kontekstowe i dlaczego temperatura 0.7 daje lepsze wyniki niż 1.0 - posadź go przed ekranem i każ zamówić swój roast. Za pięć minut będzie rozmawiał z chatbotem jak ze starym znajomym.
A potem możesz mu podrzucić link do kursu. Ale to już inna historia.
Testujesz któryś z tych promptów? Pochwal się efektami - chętnie zobaczę, co AI myśli o kimś innym niż ja. Moje ego potrzebuje chwili przerwy.
Wrzuć na LinkedIn i oznacz mnie. Pozdrawiam, Piotr Szczepanik.


